Hotel Noma Residence

Rezerwuj

Rezerwuj

Historia Zameczku

Zameczek Myśliwski Promnice jest jednym z najcenniejszych zabytków śląskiej kultury artystycznej XIX wieku. Malowniczo położony w przepięknym miejscu, dawnej Puszczy Pszczyńskiej nad Jeziorem Paprocańskim reprezentuje unikalny typ rezydencji leśnej na skalę europejską.
Historia Promnic sięga XVI w., kiedy to biskup wrocławski Baltazar von Promnic zakupił tereny Wolnego Państwa Pszczyna, w ramach którego wchodziły tereny Promnic.
Przez kolejne wieki Promnice były w posiadaniu rodzin Anhaltówv a następnie Hochbergów.
To właśnie przedstawiciel tego rodu - Jan Henryk XI - Herzog Von Pless, piastujący godność Wielkiego Łowczego w Cesarstwie postanowił, że w miejscu starego, chylącego się ku ruinie dworku Promniców stanie Zameczek Myśliwski.
W 1861 roku za sprawą nadwornego architekta pszczyńskiego Olivera Pavelta powstał zameczek zrealizowany w stylu neogotyku angielskiego z widocznymi wpływami niemieckimi. Jednak niedługo cieszył właścicieli. W niewyjaśnionych okolicznościach spłonął sześć lat później. Wzbogacony o nowe elementy został odbudowany ponownie w 1868 roku.
Od tego czasu harmonijnie wkomponowany w leśny pejzaż stoi po dzień dzisiejszy.
Ta przepiękna rezydencja usytuowana nad jeziorem przeznaczona była dla najznamienitszych gości zaproszonych na polowanie w lasach pszczyńskich. Dla uatrakcyjnienia oraz podniesienia rangi wielkich “gonów” w 1867 roku do pszczyńskiego zwierzyńca z puszczy białowieskiej sprowadzono żubry.
Rodzina książęca lubiła przebywać w Promnicach nie tylko z okazji polowań. Bardzo często urządzano w te strony przejażdżki, a nawet piesze spacery urokliwą drogą myśliwską prowadzącą z Pszczyny. Miejsce to szczególnie upodobała sobie żona Jana Henryka XV - Maria Teresa Cornwalis West - księżna Daisy.
Po śmierci Herzoga von Pless ostatnim właścicielem zameczku myśliwskiego był Jan Henryk XV - Fürst von Pless.
Kryzys gospodarczy i recesja lat 20 spowodowały stopniowe zadłużenie się posiadłości. Znaczna część dobytku (poroża, trofea myśliwskie, broń) zostały sprzedane na licytacjach.
W czasie II wojny światowej stacjonowali tu żołnierze niemieccy, później rosyjscy.
Szczęśliwie nie zanotowano większych zniszczeń. Po wojnie, Zameczek, wraz z resztkami ocalałego wyposażenia zarządzany był przez Okręgowy Zarząd Lasów Państwowych
w Katowicach. Następnie, od roku 1967 opiekę sprawował resort górnictwa.
W  roku 1991 w Promnicach  rozpoczęto działalność hotelowo-gastronomiczną. Wiele uroku dodaje statua świętego Huberta - patrona myśliwych wznosząca się na środku dziedzińca.

 

W 1864 roku  słynny ówczesny rzeźbiarz Jan Janda, pracujący dla dworu Hochbergów wzniósł na  dziedzińcu przed Zameczkiem  zabytkową figurę przedstawiającą patrona myśliwych
św. Huberta z jeleniem. Święty ubrany w krótką tunikę za kolana, z zarzuconą na plecy skórą
z niedźwiedzia, z zawieszoną na prawym ramieniu torbą  myśliwską i łukiem,
prezentuje się majestatycznie. Autor figury przedstawił twarz mężczyzny w sile wieku, okoloną kędzierzawą brodą i sumiastymi wąsami. W swojej pracy nad rzeźbą inspiracją była podobizna budowniczego Zameczku Księcia Pszczyńskiego Jana Henryka XI.


Pomieszczenia na I i II piętrze Zameczku zajmowane niegdyś przez rodzinę książęcą i ich Gości, zostały zaadoptowane na potrzeby obecnego teraz HOTELU NOMA RESIDENCE****.
O charakter i wystrój wnętrz sal restauracyjnych i pokoi gościnnych stale dbają specjaliści plastycy.
Zameczek Myśliwski Promnice jest obiektem zabytkowym, dlatego też nie spełnia on wszystkich wymagań wynikających z wymogów kategoryzacyjnych (brak klimatyzacji, windy), jednakże jest to w pełni rekompensowane innymi walorami otoczenia.

 

Promnice odwiedzali m. in. Wilhelm I Friedrich Ludwig von Hohenzollern - król Prus i Wilhelm II - cesarz Niemiec.
Leśną rezydencję w Pomnicach upodobała sobie także żona Jana Henryka XV - Maria Teresa Cornwalis West ( księżna Daisy) - jedna z najpiękniejszych kobiet II poł. XIX w. w Europie.

Z pamiętnika Księżniczki Daisy - żony Księcia Pszczyńskiego Jana Henryka XV
" Zawsze kochałam Promnice. Jest małe i architektonicznie malownicze, ale nie budzi szczególnego zaciekawienia. Stanowi jakby skrzyżowanie drewnianego domku elżbietańskiego i szwajcarskiego domku wypoczynkowego. Wychodzi na duże, śliczne jezioro, otoczone wspaniałymi drzewami.
Kiedy po raz pierwszy je zobaczyłam, było smutne i ponure. Po śmierci drogiego Vatera (nic nie zmieniałabym tu za jego życia) zleciłam pomalowanie ścian na jasne, radosne kolory, kupiłam dużo wygodnych kanap i foteli oraz bardziej wesołe perkale i brokaty. Na początku rodzina była temu przeciwna, ale wkrótce polubili zmiany. Byłam tu bardzo szczęśliwa, również dlatego, że nie było tu miejsca na urządzanie wielkich przyjęć. Jedynie dzieci i członkowie rodziny mogli spędzać tu większość czasu, polując i urządzając pikniki"

Wydarzenia

Newsletter

Poinformujemy Cię o nowościach i aktualnych promocjach

Facebook

NOMA RESIDENCE Sp. z o .o.
Zameczek Myśliwski Promnice 43-210 KOBIÓR
tel.32 219 46 78,  fax:32 219 54 75

NIP   638-16-10-565
Nr konta    52 84350004 0000 0002 6185 0001

 

Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

OK, zamknij